Facebook

24h
Wysyłka w 24h
darmowa dostawa od 200 zł
Darmowa dostawa już od 200 zł
14 dni za zwrot
14 dni na zwrot
Gwarancja Bezpieczeństwa
Gwarancja Bezpieczeństwa
25 lat doświadczenia
25 lat doświadczenia

TERROR - Dan Simmons (oprawa twarda)

9788377312926

Cena sprzedaży:42,00 zł brutto

Cena detaliczna: 69,90 zł

Wydawnictwo Vesper

Więcej informacji

wydawnictwoVesper
Rok wydania2018
AutorDan Simmons
TłumaczenieJanusz Ochab
Ilość stron668 + wklejka z ilustracjami 24 strony
format165x235 mm
oprawatwarda
EAN9788377312926

Opis

Terror odtwarza przebieg tragicznej w skutkach wyprawy badawczej z maja 1845 roku. Dwa statki – HMS Erebus i HMS Terror – pod dowództwem doświadczonego żeglarza, sir Johna Franklina, wyruszyły ku północnym wybrzeżom Kanady, celem poszukiwania Przejścia Północno-Zachodniego. To ciąg przesmyków pomiędzy wyspami Archipelagu Arktycznego, gdzie od kilkuset już lat, kosztem wielu istnień ludzkich, szukano możliwości opłynięcia Ameryki Północnej, chcąc zaoszczędzić na odległości przemierzanej drogą morską pomiędzy wybrzeżami Atlantyku i Pacyfiku. Na statkach zgromadzono spore zapasy żywności, które w teorii miały wystarczyć na około pięć lat. Wyposażono je w silniki, konieczne do przebijania się przez lód, i zapas węgla. Wtedy, w maju 1845 roku, ostatni raz widziano je w Anglii… Nawet dziś nie wiadomo dokładnie, jakie były losy poszczególnych uczestników owej podróży. Jednak Dan Simmons wykorzystał dostępne informacje, relacje z kilku późniejszych wypraw poszukiwawczych, skrawki wiedzy od tubylczych plemion, domysły i fantastyczne plotki… i stworzył kunsztowną opowieść o ostatnim rejsie dwóch statków, HMS Erebusa i HMS Terroru, które utknęły w lodzie, co stało się początkiem końca tej ekspedycji. Terror to pasjonująca powieść z elementami grozy, horroru i mitologii Inuitów, a jednak dająca się odczytać niczym szczegółowy dziennik pokładowy. Następujące po sobie tragiczne w skutkach wydarzenia poznajemy okiem nie tylko oficerów, szczególnie kapitana Croziera, ale również szarych członków załogi. Dan Simmons, zdobywca wielu nagród, między innymi Hugo Awards oraz w 1990 roku nagrody Locusa za powieść Hyperion, z literackim wyczuciem oraz niezwykłą pieczołowitością odtwarza przebieg jednej z najbardziej zagadkowych wypraw badawczych w całej znanej nam historii badań polarnych. Wydanie książki, które Czytelnik ma przed sobą, zostało wzbogacone o posłowie dr. hab. Grzegorza Rachlewicza z UAM oraz bogatą ikonografię ilustrującą czasy podbojów polarnych XIX wieku.


Dowiedz się więcej o książce

 


Opinie

Ocena 
2018-09-20

W okowach ciszy, lodu i ciemności

Zanim przejdę do recenzji, zdradzę Wam pewien interesujący fakt - jak nie lubię lata z jego upałami, wilgocią i gorącym przedpołudniowym słońcem, tak kocham zimę z jej mrozem, krótkimi dniami i długimi nocami, światem przykrytym śniegiem i zatopionym w ciszy. Przy minusowych temperaturach wzbiera we mnie chęć do robienia wszystkiego, do czego nie mogę się zabrać w trzydziestostopniowych upałach. A już góry w śniegu... nie ma piękniejszego widoku niż strome, skaliste szczyty lub pokryte lasami zbocza, ubrane w białą suknię Królowej Zimy. To powiedziawszy muszę również przyznać, że czuję przed nią duży respekt, bo choć piękna, potrafi być również przerażająca, okrutna i zabójcza. Bez wątpienia takie właśnie uczucia, choć podszyte o wiele większą dozą grozy towarzyszyły bohaterom książki Dana Simmonsa.

"Terror" jest opowieścią opartą na historycznych wydarzeniach, doprawionych bogatą wyobraźnią pisarza w elementy grozy i fantastyki i posypanych na okrasę mitologią Inuitów. To historia nieszczęsnej wyprawy dwóch statków, HMS Erebus i HMS Terror, które w 1845 roku wyruszyły z Anglii do Arktyki w poszukiwaniu Przejścia Północno - Zachodniego i które nigdy już nie wróciły do ojczystych brzegów. Tak naprawdę nie wiemy, co wydarzyło się na skutej lodami Północy i jak wyglądały ostatnie dni załóg obu statków, Dan Simmons zebrał jednak wszystkie dostępne informacje, relacje i domysły, a następnie spróbował odtworzyć losy sir Johna Franklina, komandora Croziera i ich podwładnych, wplatając w tę przerażającą opowieść mitologię ludów północy i tworząc iście wybuchową, atmosferyczną mieszankę.

Przyznaję, że nie wiem, od czego zacząć, jak opisać wielkie wrażenie, które wywarła na mnie ta książka. "Terror" jest bowiem opowieścią, w której próba odtworzenia losów marynarzy biorących udział w ekspedycji to tylko powierzchnia skutego lodem jeziora, którego głębiny skrywają bogate i fascynujące portrety psychologiczne postaci, opisy zależności w rozwarstwionym klasowo społeczeństwie, a także niezwykłe wymieszanie świata rzeczywistego z tym drugim, mistycznym i mitologicznym.

Dan Simmons oddaje narracje w ręce bohaterów pochodzących z różnych warstw społecznych ówczesnej Anglii, dzięki czemu na wydarzenia patrzymy nie tylko z perspektywy dowódców wyprawy, wykształconych oficerów i dżentelmenów, ale przyglądamy się im również oczami zwykłych marynarzy, a także okrętowego lekarza Goodsira, którego narracja prowadzona jest w formie zapisów w dzienniku. Ten sposób prowadzenia opowieści pozwolił stworzyć pisarzowi ciekawe i intrygujące portrety ludzi postawionych w sytuacji zagrożenia, z których każdy reaguje inaczej na przerażające wydarzenia będące ich udziałem. Co więcej, udało się Simmonsowi pokazać, jak bardzo konwenanse i zależności między różnymi warstwami społecznymi, które być może pomagały i ułatwiały codzienne życie w starej Anglii oraz dawały swoiste poczucie bezpieczeństwa w normalnej sytuacji, na pokładach uwięzionych statków nie raz i nie dwa prowadziły do błędów i w rezultacie pogłębiających się kłopotów ekspedycji.

"Terror", choć może zabrzmi to nieco patetycznie, to również studium dobra i zła istniejącego w duszy każdej istoty ludzkiej. Wystawieni na ekstremalne warunki lodowatej Północy, pozbawieni pożywienia i ciepła, bohaterowie Simmonsa pokazują swe prawdziwe oblicze, niekiedy zaskakująco pozytywne i szlachetne, częściej jednak mroczne i niemal równie okrutne jak to kryjącej się w mroku nocy istoty. Smutna i przygnębiająca jest dla mnie świadomość, że nawet w tak makabrycznych warunkach, gdy od współpracy i zaufania zależeć może przeżycie, istnieją ludzie, którzy nie mogą i nie chcą powstrzymać się od szerzenia chaosu i zła.

Oprócz warstwy faktologicznej mamy tu również tę drugą, mityczną i mistyczną, której uosobieniem jest przerażająca istota prześladująca załogi statków. Pisarz w przemyślny sposób połączył prawdziwe wierzenia Inuitów z odrobiną własnego pomysłu na Tuunbaqa, potęgując dodatkowo atmosferę grozy i pogłębiając ją z każdym kolejnym pojawieniem się potwora. Chylę czapkę z głowy przed kunsztem Simmonsa, z tak atmosferyczną i niezwykłą mieszanką rzeczywistości z fantastycznością dawno się w literaturze nie spotkałam.

Na osobne zachwyty zasługuje scena karnawału. Gdy ją czytałam, przed oczyma stanęły mi utwory mistrza prozy dziwnej i niesamowitej - Edgara Allana Poe. Nie byłam zatem zdziwiona, gdy okazało się, iż rzeczywiście w zamyśle była ta scena swoistym hołdem złożonym pisarzowi. Warto "Terror" przeczytać choćby dla niezwykłych, kolorowych pokoi stworzonych na lodowym pustkowiu oraz dla przerażającego finału ze starym, czarnym zegarem wybijającym północ.

Czytelników o słabszych żołądkach pragnę ostrzec: Simmons nie uchyla się przed makabrycznymi opisami skutków chorób (przede wszystkim szkorbutu), które dziesiątkowały niedożywionych, zmarzniętych ludzi, czy śmierci zadawanej przez niesamowitą, śnieżną istotę. Są one tak okrutne, jak okrutna była rzeczywistość uwięzionych w lodzie marynarzy.

Na zakończenie nie mogę nie wspomnieć o jeszcze jednym bohaterze opowieści, którą jest sama natura. Zachwycające zorze polarne, wybrzuszające się i zapadające warstwy lodowe, seraki i pak, pokrywa lodowa gruba na kilkanaście stóp, a także mordercze minusowe temperatury i długa polarna noc, one wszystkie mają ogromny udział w budowaniu napięcia i atmosfery opowieści, raz jeszcze przypominając nam, jak małą i słabą w gruncie rzeczy istotą jest człowiek postawiony w obliczu dzikiej, nieokiełznanej przyrody.

Pozwolę sobie poświęcić również parę słów wydaniu. Wydawnictwo Vesper wykonało świetną robotę i z okazji premiery serialu opartego na dziele Simmonsa uraczyło nas piękną, grubą okładką z fakturą przypominającą zamarznięte płatki śniegu, dwustronną zakładką z rysunkami HMS Terror, oraz ciekawym posłowiem dr hab. Grzegorza Rachlewicza, które przybliża nam historię wypraw podobnych tej, na którą wyruszyli sir John Franklin i jego załoga, a wszystko zwieńczone jest galerią rycin i obrazów poświęconych tematyce książki. Brawo za wydanie, oby więcej takich trafiało w nasze ręce!

Drodzy Czytający, nie zastanawiajcie się, czy warto zainwestować pieniądze i czas w lekturę "Terroru", tylko uwierzcie mi na słowo i bez wahania bierzcie opowieść Dana Simmonsa w ręce, by dać się wciągnąć w fascynującą drogę przez ciemne, przerażające lodowe pustkowie i jeszcze ciemniejsze zakątki ludzkiej duszy.

    Napisz swoją opinię!

    Napisz opinię

    TERROR - Dan Simmons (oprawa twarda)

    TERROR - Dan Simmons (oprawa twarda)

    Product successfully added to the product comparison!