Wieczny wojownik + Feniks w Obsydianie
John Daker wiedzie nudne, niczym niewyróżniające się życie XX-wiecznego mieszkańca wielkiej metropolii. Wszystko zmienia się, gdy zaczynają dręczyć go powracające co noc sny, w których słyszy wołanie o pomoc, sny o wielkich bitwach, sny, w których widzi twarze tysięcy osób, sny, w których słyszy setki imion.
Daker odpowiada na wezwanie i zostaje wciągnięty w alternatywną czasoprzestrzeń. Trafia do świata, w którym ludzkość walczy o przetrwanie z zagrażającą jej istnieniu, rozumną rasą. Ale nie jest już Johnem Dakerem. Odradza się w ciele dawno zmarłego bohatera i wojownika, który obiecał, że powróci, kiedy ludzkości zagrażać będzie niebezpieczeństwo. Dzięki przebłyskom wiedzy i wspomnieniom z różnych poprzednich wcieleń, Daker uznaje, że jest reinkarnacją Erekosë, a także „Wiecznym Wojownikiem”, duszą bohatera, która przyjmuje odmienne formy i tożsamości w różnych miejscach i czasach. Gdy wspomnienia z życia Dakera zanikają, a jego umysł przenika się z umysłem Erekosë, akceptuje on swoją zmienioną tożsamość i podejmuje próbę zakończenia wielkiej wojny.
Nie ma jednak pewności, że zakończy się ona zgodnie z przewidywaniami…
Michael Moorcock, urodzony w Londynie w 1939 roku, mieszka obecnie w Teksasie w Stanach Zjednoczonych. To płodny i wielokrotnie nagradzany pisarz, mający na swoim koncie ponad osiemdziesiąt dzieł beletrystycznych i non-fiction. Jest twórcą Elrica, Jerry’ego Corneliusa i pułkownika Pyata, a także wielu innych pamiętnych postaci literackich. W 2008 roku magazyn „The Times” umieścił Moorcocka na swojej liście „50. największych brytyjskich pisarzy po 1945 roku”.
Opis
Nietuzinkowy, niesamowity pomysł i bardzo dobre wykonanie. Czułam jednocześnie powiew świeżości i duszny klimat retro. Jestem zaskoczona, jak bardzo zachwyciła i poruszyła mnie ta książka. „Wieczny wojownik” wydaje się prostą powieścią high fantasy, a tak naprawdę to filozoficzne science fiction w bohaterskim przebraniu… przy czym Daker/Erekose/Ulrik jest bardziej ofiarą niż świętującym zwycięzcą.<br /> <br /> Tak, Daker użala się nad swoim losem i to szczególnie w drugiej części tomu, ale w pełni rozumiałam jego ból. Warto czytać w tej historii treści pomiędzy wersami, potraktować całość bardziej metaforycznie niż dosłownie. Daker walczy z fantastycznymi potworami i obcymi rasami, ale także z narzuconymi na niego oczekiwaniami i niechcianym przeznaczeniem. Chociaż pomaga innym ludom odzyskać wolność, to swoich kajdan nigdy nie zrzuci i ten tragiczny romantyzm nadaje ton wszystkim jego perypetiom.<br /> <br /> Polecam. Warto przeczytać dla zaskakujących zwrotów akcji, nieszablonowych pomysłów, pomieszania współczesności ze starożytnością i baśniowości z kosmosem. Warto przeczytać i zastanowić się razem z Dakerem nad sensem walki i stawiania oporu. Nie dziwię się, że Moorcock był inspiracją dla wielu innych pisarzy.