Mały wielki człowiek
   02/04/2026 08:00:00     zapowiedź
Mały wielki człowiek

Jeśli macie już za sobą „Księżyc Komanczów” i tak jak my tęsknice jednak za bezkresną prerią Dzikiego Zachodu mamy dla Was dobrą wiadomość. Nasza przygoda z westernami (a może raczej – antywesternami) bynajmniej się nie zakończy na tetralogii „Na południe od Brazos”. Szykujemy dla Was prawdziwą literacką ucztę, którą możecie też kojarzyć ze świetnej ekranizacji z Dustinem Hoffmanem w roli głównej. 

„Jestem białym człowiekiem i nigdy o tym nie zapominam, lecz od dziesiątego roku życia wychowywali mnie Indianie z plemienia Czejenów”.

Tak zaczyna się opowieść Jacka Crabba, 111-letniego narratora arcydzieła amerykańskiej prozy. Będąc „istotą ludzką” - jak Czejenowie nazywali swoich - otrzymał imię Mały Wielki Człowiek. Nosił odzienie ze skór, ucztował przy psim mięsie, kochał cztery żony i był świadkiem rzezi swojego ludu dokonanej przez kawalerię generała Custera, człowieka, którego poprzysiągł zabić. Jako biały człowiek Crabb polował na bizony, krzyżował drogi z Wyattem Earpem, przechytrzył Dzikiego Billa Hickoka i ocalał z bitwy nad Little Bighorn. 

„Mały wielki człowiek” Thomasa Bergera to błyskotliwa, przewrotna opowieść o Dzikim Zachodzie, widzianym oczami człowieka, który wymyka się wszelkim schematom. Berger z humorem, ironią i bezlitosną przenikliwością burzy westernowe mity, pokazując brutalność, absurd i moralną dwuznaczność epoki. To powieść jednocześnie zabawna i gorzka, będąca ostrą satyrą na amerykańską przeszłość, a zarazem opowieścią o przetrwaniu w świecie pełnym ludzkiej niegodziwości.

Komentarze

Log in or register to post comments

Blog Search

Recent Articles