Richard Morgan to brytyjski pisarz science fiction i fantasy, najbardziej znany z powieści „Modyfikowany węgiel”, która przyniosła mu międzynarodową sławę i doczekała się serialowej adaptacji Netflixa. Morgan często łączy elementy cyberpunku, thrillera noir i klasycznej przygody, tworząc światy pełne przemocy, technologii i moralnej ambiwalencji. Z prawdziwą przyjemnością ogłaszamy, że jego najnowsza powieść: „No Man’s Land”, której światowa premiera planowana jest na marzec przyszłego roku, niewiele później ukaże się w naszym kraju.
O książce:
Wielka Wojna miała być tą wojną, która zakończy wszystkie wojny — i może rzeczywiście by tak było, gdyby nie pojawił się wróg jeszcze potężniejszy, spoza tego świata, pragnący raz na zawsze uciszyć ludzkie działa. Z dnia na dzień, gdy na frontach Francji i Flandrii wciąż grzmiały kanonady, wieś za wsią w spokojnej brytyjskiej prowincji znikała bez śladu, pochłaniana przez Las. A w jego cieniu czaiły się Huldu — pradawna rasa fae, potworna w swej nieludzkości, która uznała, że czas panowania człowieka nad światem dobiegł końca.
Wtedy pojawia się Duncan Silver. Na zawsze naznaczony wojną, napędzany gniewem głębszym niż okopy, w których niegdyś walczył, Duncan przysięga pokazać Huldu, że świat nie należy do nich. Uzbrojony w skrócony karabin okopowy na żelazny śrut i śmiertelnie ostry żelazny nóż, nie cofnie się przed niczym, by odebrać dzieci porwane przez Huldu z ramion ich rodzin — choćby miał po drodze przelać rzekę krwi.
Lecz gdy zostaje wynajęty przez zrozpaczoną matkę, by odzyskał jej czteroletnią córkę Miriam — porwaną przez Huldu sześć miesięcy wcześniej i zastąpioną Podmieńcem — piekło rozpętuje się na nowo. Miriam okazuje się pionkiem w grze o władzę znacznie większej, niż Duncan mógł przypuszczać, a dawno pogrzebane sekrety jego przeszłości wkrótce powrócą, by upomnieć się o swoje — z całą brutalnością, jaką zna tylko wojna.