Najwyższa więc pora aby pokazać Wam okładkę do "Dzieci pamięci". Jej autorem jest Michał Loranc. Jak możecie z niej wywnioskować w trzecim tomie cyklu rozpoczętego przez "Dzieci czasu" pojawiają się nowe, obdarzone inteligencją stworzenia - tym razem są to kruki. Nie zabraknie też starych znajomych - pająków i ośmiornic. Kruki jednak podążyły zupełnie inną ścieżką ewolucji. Sama powieść oprócz dominujących wątków hard SF, zmierza w stronę kosmicznej grozy. Jak Wam się podoba?
O książce:
Marzyli o nowym domu. Obudzili się w koszmarze.
Na odległym świecie Imir kapitan Holt założył kolonię, która miała stać się nadzieją dla przyszłych pokoleń. Jednak po wielu latach mieszkańcy walczą już tylko o przetrwanie – plony słabną, systemy podtrzymywania życia zawodzą, a w zamkniętej społeczności zaczynają pojawiać się obcy. Narasta lęk, że ktoś ich obserwuje. I mają rację.
Z gwiazd przybywają w tajemnicy wysłannicy, wyposażeni w technologię, która miała przynieść ratunek. Zamierzają badać swoich dawno utraconych krewnych z Ziemi, pewni własnej przewagi. Nie są jednak jedynymi, którzy patrzą. Gdy odkryją skalę swojego błędu, będzie już za późno na ucieczkę.
Dzieci pamięci to kolejny tom – po Dzieciach czasu i Dzieciach ruiny –epickiego science fiction o rozmachu obejmującym pokolenia, gatunki i całe galaktyki – twarda, bezkompromisowa wizja przyszłości, w której kontakt między cywilizacjami może okazać się początkiem zagłady.