Scott Smith w całej swojej literackiej karierze napisał tylko dwie książki: pełen suspensu thriller psychologiczny "Prosty plan" - i właśnie "Ruiny". Fabuła tej powieści wydaje się prosta, wręcz naiwna - czy współczesnego czytelnika może bowiem zaskoczyć historia w której czyhający na życie bohaterów antagonista to krwiożercza roślina czająca się w tropikalnej puszczy? Otóż może. I udowadnia Smith w "Ruinach".
Czworo młodych amerykanów spędza wakacje w meksykańskim kurorcie, spędza go jak na młodych ludzi przystało: bawiąc się i imprezując. Nowo poznani znajomi i zbieg okoliczności sprawia, że wyruszają na wycieczkę w głąb lasu. Wyruszają oczywiście kompletnie do takiej wyprawy nieprzygotowani, szybko więc doświadczają na własnej (dosłownie) skórze jak mało przyjazna dla człowieka jest przyroda w tropikalnej dżungli. Gdy trafiają na wioskę tubylców, którzy koniecznie chcą ich zniechęcić do dalszej wędrówki ich dezorientacja i frustracja sięga zenitu, ale co im tam jakieś prymitywni Indianie będą mówić co mogą robić, a czego nie. Są młodzi, są amerykanami, są pełni buty, ignorancji i pewności siebie. Idą więc dalej i trafiają na wzgórze obrośnięte dziwacznymi pnączami. I jak się okazuje trafią w pułapkę, bo Indianie nie zamierzają dopuścić do opuszczenia przez nich rzeczonego wzgórza. W tym momencie zaczyna się ich koszmar. Reszty można się domyślić, pozostaje wyliczanka kto i w jakiej kolejności zginie, komu uda się przetrwać i czy w ogóle kogokolwiek czeka szczęśliwe zakończenie. Ale to nie w fabule tkwi siła tej powieści.
Imponować może już sposób w jaki autor oddał duszną, lepką atmosferę w jaką obleczona jest fabuła książki. Nie sposób mu też odmówić barwnych i plastycznych opisów zarówno samej dżungli jak i makabrycznych (choć pozbawionych niepotrzebnego epatowania przemocą) wypadków jakie spotykają protagonistów "Ruin". Przede wszystkim jednak Smith w bardzo wiarygodny sposób oddał tu portrety psychologiczne bohaterów i jeszcze lepiej zarysował relacje jakie zapanować mogą w tak małej grupie w sytuacji ekstremalnego zagrożenia, w sytuacji konfrontacji ze zjawiskiem które żaden z nas nie byłby w stanie wyjaśnić i zrozumieć. Smith nie oszczędza swoich bohaterów, bezlitośnie obnaża wszystkie ludzkie słabości. Obnaża ukryte cechy, pierwotne, instynktowne zachowania, które za nic nie chcą wpisać się we wzniosłe ideały, szlachetne czyny o których łatwo dyskutować w bezpiecznych, komfortowych warunkach jakie na każdym kroku zapewnia nam cywilizacja. W obliczu konieczności walki o własne życie okazuje się, że wszystkie normy i wartości wpajane nam przez otaczającą nas kulturę znikają. Liczy się tylko przetrwanie. "Ruiny: to swoisty hołd dla angielskiego filozofa Thomasa Hobbesa i jego słynnej maksymy "człowiek człowiekowi wilkiem" - wystarczy tylko aby natrafił na odpowiedni grunt. Podczas lektury możemy się zżymać na zachowanie bohaterów, na ich brak wyobraźni czy głupotę, zapewniać się, że w podobnej sytuacji w życiu byśmy się tak nie postąpili, ale .... czy aby na pewno? Przekonajcie się sami.
„Tour de force terroru, powieść, która uwodzi, szokuje i zachęca do dalszego czytania – i nigdy nie zawodzi, nawet na ostatniej stronie”. „The Washington Post Book World”
„Nie zdołasz odłożyć książki, dopóki nie dowiesz się, jak to się wszystko kończy. Przyjemność poznawania tej historii polega na tym, że absolutnie nie wiemy, co będzie dalej i dlaczego. Ta opowieść to jak święto w piekle. Nie ma ucieczki”. „San Francisco Chronicle”
„Klasyczna opowieść grozy opowiedziana z niezwykłą wręcz drobiazgowością. […] To, co się dzieje na kartach powieści, jest czymś, co czytelnicy będą śledzić strona po stronie, od początku do końca, bez przerwy na głębszy oddech! Zarezerwuj sobie kilka godzin na porywającą, przerażającą lekturę, nie wyłączaj światła i… upewnij się, że rośliny są nadal w doniczkach”. „Daily News”
Rapuje, stepuje, gra bluesa. Rozkłada armię od środka, na czynniki pierwsze. Niesie wolność planetom, uginając się pod ciężarem worków ze złotem. Ludzi robi na szaro, obcych na zielono. Roboty rdzewieją na dźwięk jego imienia. Sztuczne Inteligencje poczytują sobie za zaszczyt chwilę rozmowy z nim, bo po niej stają się bardziej… ludzkie.
Wieczny buntownik, lecz bez niego ludzkość nie utrzymałaby h
Robert Silverberg to jeden z najbardziej rozpoznawalnych, popularnych i nagradzanych (trzyma w domu chyba cały worek pełen Nebuli, Hugo i Locusów) współczesnych pisarzy tworzących 26, "Pan Ciemności" nie ma jednak z fantastyką nic wspólnego. Wbrew mrocznemu tytułowi, nie jest też powieścią grozy.
Powstały w 1909 „Upiór opery” to jedna z najsłynniejszych gotyckich powieści grozy. Historia Erica – zdeformowanego, genialnego kompozytora żyjącego w podziemiach paryskiej opery, nieszczęśliwie zakochanego w młodej solistce, była wielokrotnie ekranizowana i przenoszona na sceny teatru.
Troje młodych ludzi z Lublińca wybiera się na krakowski festiwal miłośników grozy. Gdy nie wracają na noc do domów, zaniepokojeni rodzice zgłaszają zaginięcie. Policja jest jednak bezsilna, w sprawę zaangażowany zostaje więc prywatny detektyw Michał Majer. Jego śledztwo także nie przynosi rezultatów, aż do momentu, gdy odzywa się do niego francuska policjantka Christine Benoit. Okazuje się, że w P
Wydana w 1974 roku jedyna powieść w dorobku Mendala W. Johnsona "Zabawmy się u Adamsów" jest jedną z tych książek, które wyjątkowo mocno oddziaływają na psychikę czytelnika. To nie jest horror, nie ma tu zjawisk nadprzyrodzonych, nie ma potworów, opętań, wbrew pozorom nie ma też sadystycznych opisów przemocy.
Przyczajona grozaOpuszczony domPrzypadek Charlesa Dextera WardaZgroza w Red HookCoś na proguNawiedziciel mrokuSześć mrożących krew w żyłach opowiadań mistrza literatury niesamowitej i protoplasty współczesnego 25u – Howarda Phillipsa Lovecrafta.
„Zgroza nawiedziła Dunwich między pierwszosierpniowym Świętem Chleba a równonocą jesienną 1928 roku, doktor Armitage zaś był jedynym ze światków jej poczwarnego prologu”.Dunwich – odległa wioska w stanie Massachusetts, zagubiona pośród niegościnnego krajobrazu poprzecinanego ciemnymi dolinami, opanowanymi przez zdziczałą roślinność.
Stefan Grabiński: jedyny polski klasyk opowieści niesamowitej. Maszynista widmowych pociągów, mediumista zabłąkanych dusz, geometra przestrzeni między światami. Nikt tak jak on nie potrafił postrzec grozy przyczajonej w prowincjonalnych miasteczkach, w kątach starych mieszkań, pod podszewką zwyczajności. Nikt prócz niego nie poznał demona ruchu, białego wyraka i zabójcy czasu.
Zapatrzony w Edgara
Alan Bradley, wielokrotnie nagradzany kanadyjski autor, a przy tym miłośnik i znawca kultury i literatury angielskiej, proponuje nam kolejną erudycyjną i stylistycznie wysmakowaną opowieść o przygodach Flawii.
Magiczne lata" to zdecydowanie najbardziej znana i w opinii wielu fanów - najlepsza powieść Roberta McCammona („Zew nocnego ptaka”, „Łabędzi śpiew”, „Godzina wilka”). Trudno dziwić się zachwytom, autor zaprezentował w niej wszystkie atuty z jakich jest znany.
Zło istnieje! Nie jako przeciwwaga doba, czy owoc filozoficznych rozważań. Zło jest czystą i niczym nieskrępowaną mocą – siłą, która sprowadza na ziemię pierwiastek piekła.
Mam na imię Dunkel. Jestem Dunkel. Posłuchaj mojej opowieści. Nie będzie łatwo, nie będzie przyjemnie. Zabiorę cię tam dokąd nie chcesz iść. Nie chcesz, ale i tak pójdziesz. Wiesz, że musisz. Słuchasz? Słuchaj. Jestem Dunkel, jestem ciemnością, twoją ciemnością. Poznasz mnie, a potem poznasz siebie. Chodź i słuchaj. Zabiorę cię na Dolny Śląsk, nach Niederschlesien cię zabiorę, do roku 1945. Zobacz
Zło istnieje!
Nie jako przeciwwaga doba, czy owoc filozoficznych rozważań. Zło jest czystą i niczym nieskrępowaną mocą – siłą, która sprowadza na ziemię pierwiastek piekła.
Zło jest wieczne i nieśmiertelne. Czasem trwa w uśpieniu przez lata, by w końcu objawić się w najohydniejszej ze swych postaci.
Zło jest niezmienne, a jego najwierniejszym towarzyszem jest cierpienie. Jest wilgotne od ludzki
TOM 3."Opowieści podróżnicze" - trzeci tom zawierający najlepsze opowiadania mistrza amerykańskiej literatury - Edgara Allana Poe, w klasycznych przedwojennych tłumaczeniach, opatrzonych ilustracjami Harry'ego Clarke'a.
Matka usiłująca zapomnieć o krwawej przeszłości.Syn starający się podążyć ścieżką wojownika.Ojciec niedostrzegający niebezpieczeństwa grożącego im wszystkim.Czy rodzina Matsuda znajdzie siły, by obronić swoje Imperium, gdy wichry wojny dotrą na ich terytorium?
Szanujemy Twoją prywatność
Używamy plików cookie, aby zapewnić prawidłowe działanie strony,
analizować ruch i personalizować treści.
Polityka Prywatności
NiezbędneWymagane do działania strony (koszyk, logowanie, bezpieczeństwo)
AnalityczneGoogle Analytics – pomagają zrozumieć, jak użytkownicy korzystają ze strony