Na początku czwartego tysiąclecia odrodzona i zjednoczona po latach wyniszczającej wojny domowej ludzkość skolonizowała setki systemów gwiezdnych. Nowa technologia, napęd Aldersona, umożliwia statkom szybkie przemieszczanie się pomiędzy tak zwanymi punktami skoku Aldersona, rozsianymi po wszystkich znanych ludziom układach gwiazd.
Na początku czwartego tysiąclecia odrodzona i zjednoczona po latach wyniszczającej wojny domowej ludzkość skolonizowała setki systemów gwiezdnych. Nowa technologia, napęd Aldersona, umożliwia statkom szybkie przemieszczanie się pomiędzy tak zwanymi punktami skoku Aldersona, rozsianymi po wszystkich znanych ludziom układach gwiazd. Stolica zjednoczonego Imperium, Nowa Kaledonia Nowa Szkocja, znajduje się w sektorze Trans-Worek Węgla. Z jej perspektywy można obserwować niezwykle spektakularny widok: dwie gwiazdy – czerwonego nadolbrzyma Oko Murchesona oraz mniejszą gwiazdę, Mote – biały pyłek na skraju mgławicy znanej jako Worek Węgla. Owa mgławica ma kształt zakapturzonego człowieka o wyraźnie zarysowanej głowie i ramionach, z kolei znajdujący się pośrodku czerwony nadolbrzym przywodzi na myśl czujne, nieżyczliwe oko… Oblicze Boga. A teraz z białego pyłku w Oku Boga zbliżało się ku nim coś, czego młody komandor Roderick Blaine, świeżo mianowany na to stanowisko, nie potrafił dostrzec. Podczas wykonywania rutynowej misji krążownik MacArthur, którym dowodzi, otrzymuje sygnał, wskazujący, że wykryto nadciągający z mgławicy z dużą prędkością obcy statek kosmiczny nieznanej dotąd ludzkości cywilizacji. Blaine i jego załoga stoją w obliczu historycznego wydarzenia, jakim jest pierwszy kontakt z inteligentną rasą.
Pyłek w Oku Boga Larry’ego Nivena i Jerry’ego Pournelle’a z 1974 roku to nigdy wcześniej niepublikowana w Polsce, jedna z najważniejszych powieści o tzw. „pierwszym kontakcie” z obcą cywilizacją.
„Największą opowieść grozy wszech czasów rozpoczyna przypadkowe znalezienie szczątków od wieków spoczywających w niezakłóconym spokoju. Opowieść Piekielny lód ujrzała światło dzienne w niemal identyczny sposób, tyle że w dramatycznych okolicznościach.
Oto jak kończy się świat.Od trzech miliardów lat pod dnem Oceanu Spokojnego czeka uśpiony prymitywny mikrob, organizm zdolny zniszczyć życie na całej planecie. Ludzka zachłanność sprawiła, że wydostał się na zewnątrz poprzez nadmiernie eksploatowany komin geotermalny na grzbiecie Juan de Fuca, blisko stacji Beebe.
Wojna z robalami dobiegła końca. Wojna wygrana przez garstkę dzieci-geniuszy pod dowództwem Endera Wiggina. Wróg został ostatecznie zniszczony, a rasa ludzka ocalona.
Helikonia to planeta należąca do układu z dwoma gwiazdami – Bataliksy i Freyra – które obiega po długiej, karkołomnej orbicie. Planetę raz spowija sroga zima, innym razem upalne lato. Niby nic nadzwyczajnego, jednak pory roku trwają na Helikonii setki lat.
Kto zwycięży w walce o nowy Eden?
Ziemia umarła. Ludzkość została osierocona, chociaż sama przyczyniła się do śmierci rodzicielki. Ostatnie setki tysięcy przedstawicieli gatunku wyruszają w nieznane, by śladem swoich starożytnych poprzedników odnaleźć planety, które staną się dla nich nowym domem.
Jednak pasażerowie olbrzymich krążowników dysponują jedynie strzępkiem wiedzy, która pozwoliła Star
Edmund Gunderson, administrator Świata Holmana, uważał sulidory i nildory – dwa zamieszkujące planetę gatunki – za specyficzne przejawy lokalnej fauny, pozbawione możliwości samostanowienia o swym losie, za po prostu zwierzęta, niewolników, tanią siłę roboczą... Bezlitośnie eksploatowana przez korporacje planeta zyskała jednak w końcu autonomię. Uznano, że obie rasy dysponują własną kulturą, intel
Rapuje, stepuje, gra bluesa. Rozkłada armię od środka, na czynniki pierwsze. Niesie wolność planetom, uginając się pod ciężarem worków ze złotem. Ludzi robi na szaro, obcych na zielono. Roboty rdzewieją na dźwięk jego imienia. Sztuczne Inteligencje poczytują sobie za zaszczyt chwilę rozmowy z nim, bo po niej stają się bardziej… ludzkie.
Wieczny buntownik, lecz bez niego ludzkość nie utrzymałaby h
Cztery osoby, cztery odmienne charaktery, przedstawiciele różnych środowisk, innych wyznań, wyruszają na poszukiwanie nieśmiertelności obiecanej w starożytnym manuskrypcie o niejasnym pochodzeniu.Oliver, Timothy, Eli oraz Ned w trakcie przerwy semestralnej ruszają do Arizony, gdzie siedzibę ma mieć tajemnicze bractwo, którego członkowie pokonali śmierć i przestali podlegać naturalnemu cyklowi życia.
Przez stulecia zimny, nieprzystępny, targany huraganowymi wiatrami Mars fascynował ludzkość. W końcu udało się zorganizować misję mającą na celu kolonizację i terraformację Czerwonej Planety. Na podbój Marsa wyrusza grupa stu starannie wyselekcjonowanych osób.
W dniu swoich 75. urodzin John Perry zrobił dwie rzeczy: najpierw odwiedził grób swojej żony, a potem wstąpił do armii.Ludzkość znalazła drogę do międzygwiezdnej przestrzeni – to ta dobra wiadomość.
W poszukiwaniu życia wśród gwiazd Świat Kern opuszcza ściśle współpracująca ze sobą załoga, złożona z pająków oraz z wywodzących się z Gilgamesza ludzi. Podczas wyprawy wszyscy pasażerowie zgodnie biorą udział w eksperymentach mających na celu poprawę komunikacji oraz wymianę wiedzy między dwoma gatunkami. Nadzór został powierzony Arvanie Kern, obecnie bytu przypominającego sztuczną inteligencję.
Od przybycia pierwszych kolonistów minęło kilkadziesiąt lat. Dorosło już pierwsze pokolenie dzieci narodzonych na Marsie. Przemiana niegościnnej planety w świat podobny do Ziemi dopiero się jednak rozpoczęła.
Na odległej planecie Helikonia pory roku trwają całe stulecia, a zmiany klimatu kształtują losy cywilizacji. Po bezlitosnej zimie i będącej swego rodzaju preludium rozwoju wiośnie nadeszło wreszcie lato – czas rozkwitu, triumfu, ale i… wielkich konfliktów.
Szanujemy Twoją prywatność
Używamy plików cookie, aby zapewnić prawidłowe działanie strony,
analizować ruch i personalizować treści.
Polityka Prywatności
NiezbędneWymagane do działania strony (koszyk, logowanie, bezpieczeństwo)
AnalityczneGoogle Analytics – pomagają zrozumieć, jak użytkownicy korzystają ze strony