Słabsze ataki Rosjan odpieraliśmy. Zwalczaliśmy także Panzerfaustami atakującą piechotę – to działało na wroga deprymująco. Podczas jednego z ataków o znacznej przewadze liczebnej wroga nasza kompania poniosła poważne straty, gdyż Rosjanom udało się przełamać obronę na naszym prawym, sąsiednim odcinku.Skład jednostki stale uzupełniano.
Słabsze ataki Rosjan odpieraliśmy. Zwalczaliśmy także Panzerfaustami atakującą piechotę – to działało na wroga deprymująco. Podczas jednego z ataków o znacznej przewadze liczebnej wroga nasza kompania poniosła poważne straty, gdyż Rosjanom udało się przełamać obronę na naszym prawym, sąsiednim odcinku.Skład jednostki stale uzupełniano. Przydzielono mi więc ludzi z Volkssturmu. Przeprowadzenie ataku z tymi tzw. „żołnierzami” było jednak niewykonalne. Słysząc padający strzał, rzucali się na ziemię. Kiedy Rosjanie zajęli cały teren cegielni i większość baraków, przyszedł do mnie na pierwszą linię Hauptmann Säger i rozkazał wycofać się ze względu na sytuację. Nastąpiło to jeszcze tej samej nocy.
Wspomnienia żołnierza 24. Dywizji Pancernej, który po zakończeniu szkolenia trafił na front w październiku 1942 roku, gdy jednostka walczyła pod Stalingradem, i przeszedł cały jej szlak bojowy, aż do walk nad Wisłą w sierpniu 1944 roku, kiedy to po raz kolejny został ranny.
Do rąk Czytelników trafia kolejna książka z serii „Dywizjony Myśliwskie Września 1939”, która tym razem prezentuje dzieje IV/1 Dywizjonu Myśliwskiego z 1. Pułku Lotniczego w Warszawie. Pierwsza część książki to jak zwykle zarys historii jednostki w okresie międzywojennym w latach 1933-1939.
["] Kiedy w oddali ucichły strzały opl i odgłosy walki, w stronę lądowiska w Orchowie zaczęły się zbliżać myśliwce z zasadzki, być może rozproszone. Myśliwce leciały z północy na południe, przelatując nad torami kolejowymi na północ od wioski Orchów, gdzie wyładowywali się żołnierze 4. Pułku Piechoty Legionów.
Książki Mateusza Biskupa dotyczą między innymi losów Polaków rozsianych po świecie po zakończeniu II wojnie światowej. Stanowią one cenne źródło do badań historycznych na temat polskiej emigracji. Czyta się je z dużym zainteresowaniem.
„Vickers Mark E. Brytyjskie konstrukcje, brytyjskie inspiracje” to trzeci tom nowej serii wydawniczej Wydawnictwa Vesper zatytułowanej „Pojazdy Wojska Polskiego”.W albumie zawarto podstawowe informacje o czołgu bardzo ważnym w rozwoju polskiej broni pancernej.
Renault FT. tom 1 część 1 Czołgi Renault FT stanowiły uzbrojenie pierwszej polskiej formacji pancernej, jaką był 1-er Régiment des Chars Blindés Polonais (1. Polski Pułk Czołgów) sformowany we Francji w roku 1919, czyli tuż po zakończeniu Wielkiej Wojny, jak wówczas nazywano I wojnę światową.
Bogato ilustrowana encyklopedia czołgów, wozów bojowych o innych pojazdów wojskowych, od 1904 do współczesności. Najsłynniejsze czołgi z całego świata ze szczegółowymi opisami, m.in. Abrams, Sherman, Panther i T-34.
Syrena była samochodem, z którym, jak z żadnym innym, wiązały się skrajne uczucia i opinie. Dla jednych obiekt marzeń, dla innych „wół roboczy”, dla jeszcze innych prymitywna konstrukcja czy wręcz obiekt drwin. Z ocenami samochodów Syrena wiąże się kilka aspektów, które mieszają się ze sobą, a powinny być oceniane oddzielnie.
O zdolnościach przywódczych Lenzera świadczy fakt, iż w krótkim czasie udało mu się na tyle odbudować nasze morale, że mógł znów na nas liczyć. Po ponownym podziale kompanii zostałem znowu dowódcą plutonu i otrzymałem specjalne zadanie podczas udziału w walkach ulicznych oraz dodatkowo dwa ciężkie karabiny maszynowe.
Podczas tego ataku działa samobieżne i piechota całkowicie unicestwiły broniącą się do ostatniego pocisku baterię RAD-u. Zdobycie fortu IXa Witzleben oraz przełamanie obrony niemieckiej w rejonie Dębca przyczyniło się do tego, że już 27 stycznia ulicą Górna Wilda w stronę centrum zaczęły się kierować kolumny czerwonoarmistów z 74.
8 stycznia 1945 roku na placu apelowym w Owińskach pod Poznaniem uroczyście żegnano żołnierzy Szkoły Podchorążych w Brunszwiku. Podchorążowie byli ustawieni w czworoboki, sypał śnieg, a pochodnie z trudem oświetlały paradnie ustawionych żołnierzy. Nadszedł Brigadeführer SS Ballauff wraz ze swoim sztabem, by pożegnać swoich żołnierzy.
„Ta książka jest potrzebna, ponieważ nieżyjący Hitler wciąż nie daje spać wielu osobom. Nie tylko sceptycznej młodzieży, lecz również historykom wszystkich krajów. […] Erich Kempka przedstawił w prawdziwą, tragiczną prawdę, którą mogłem uzupełnić za pomocą licznych wypowiedzi świadków tamtych czasów, dokumentów oraz publikacji.
Jeden Bóg na niebie wie, jak powstałej w końcu 1918 r. Eskadrze Kościuszkowskiej udało się przez lata II RP przetrwać ze swoją tradycją. Inne lotnicze jednostki traciły je nadzwyczaj szybko.
Ta książka jest potrzebna, ponieważ nieżyjący Hitler wciąż nie daje spać wielu osobom. Nie tylko sceptycznej młodzieży, lecz również historykom wszystkich krajów. […] Erich Kempka przedstawił w prawdziwą, tragiczną prawdę, którą mogłem uzupełnić za pomocą licznych wypowiedzi świadków tamtych czasów, dokumentów oraz publikacji. Uczyniłem to tym chętniej, że Niemcom prawda jest tak samo potrzebna, j
W czasie wycofywania się […] najstarszy z moich żołnierzy, którego imienia ani nazwiska niestety nie pamiętam, 67-letni Volkssturmann, zmarł na moich rękach, trafiony prosto w serce. Natomiast Gefreiter Hochheim, z pochodzenia berlińczyk, otrzymał postrzał w plecy. Mam nadzieję, że płuco nie zostało uszkodzone.
Od 1919 roku wraz z żoną i dziećmi mieszkał w Poznaniu. Służbę wojskową odbył w wojsku polskim. Po ukończeniu Szkoły Podchorążych nr 7 w Śremie awansował do stopnia dowódcy plutonu – podchorążego w 83.
Szanujemy Twoją prywatność
Używamy plików cookie, aby zapewnić prawidłowe działanie strony,
analizować ruch i personalizować treści.
Polityka Prywatności
NiezbędneWymagane do działania strony (koszyk, logowanie, bezpieczeństwo)
AnalityczneGoogle Analytics – pomagają zrozumieć, jak użytkownicy korzystają ze strony