DYWIZJON 303 - Grzegorz Sojda, Grzegorz Śliżewski (oprawa miękka)

18,00 zł 29,90 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 18,00 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 18,00 zł
Jeden Bóg na niebie wie, jak powstałej w końcu 1918 r. Eskadrze Kościuszkowskiej udało się przez lata II RP przetrwać ze swoją tradycją. Inne lotnicze jednostki traciły je nadzwyczaj szybko.
Ilość
dodaj do listy życzeń

verified_user Bezpieczna płatność
local_shipping Wysyłka 24h
replay 14 dni na zwrot
emoji_events 30 lat w branzy

  Gwarancja bezpieczeństwa

30 lat w branży

  Zasady dostawy

Darmowa dostawa od 200zł.

  Zasady zwrotu

14 dni na zwrot.

Gwarantujemy bezpieczne i pewne zakupy

Jeden Bóg na niebie wie, jak powstałej w końcu 1918 r. Eskadrze Kościuszkowskiej udało się przez lata II RP przetrwać ze swoją tradycją. Inne lotnicze jednostki traciły je nadzwyczaj szybko. Jednak dzięki podkreślającej braterstwo broni odznace i sławie walczących o Polskę amerykańskich lotników, tradycja ta doczekała momentu, gdy ponownie zagościła w sercach i zapisała się na kartach historii. Dzięki młodzieńczej fantazji i uporowi Mirosława Fericia, naprzykrzającego się umęczonym walką kolegom, jednostka stworzyła unikatowy dokument, z którego w dużej mierze korzystał pierwszy i najbardziej znany piewca wielkości 303 Dywizjonu Myśliwskiego, Arkady Fiedler. Z tego przechowywanego w Londynie źródła przez dziesięciolecia, aż po dziś, nie wyłączając autorów tej pozycji, czerpano i nadal czerpie się natchnienie do pisania książek, artykułów, tworzenia filmów i animacji, by odkrywać losy lotników Dywizjonu 303.

Książka, która trafia do ręki czytelnika, to opowieść o pilotach rozsławionych przez Arkadego Fiedlera: Witoldzie Urbanowiczu, Janie Zumbachu, Josefie Františku... I ich następcach: Bolesławie Gładychu, Eugeniuszu Horbaczewskim, Władysławie Śliwińskim... Ale także o połamanych przez sojuszników życiorysach lotników, którzy po wojnie musieli podjąć dramatyczną w swoim wyborze decyzję: wracać do wymęczonego wojną i okupowanego przez Sowietów kraju, czy zostać emigracyjnym tułaczem. Lotnicy częściej niż żołnierze innych formacji stawiali na emigrację, bo nie mieli gdzie wracać, gdy ich ukochane miasta i wsie znalazły się poza granicami Polski; bo zdawali sobie sprawę z wszechogarniającego codzienne życie komunistycznego terroru. Ci, którzy ostatecznie znaleźli się nad Wisłą, stawali przed kolejnymi dylematami: postawić na konformizm i sprzedawać kolegów za garść reglamentowanych przywilejów, czy zachować twarz, by dla ideałów narażać na represje siebie i rodzinę.

Jednostka miała też szczęście do ludzi, którzy w niej służyli, a później zapisali się w historii nie tylko lotnictwa, i nie tylko Polski. Ta książka jest też o nich, o ludziach rzadko kojarzonych z kościuszkowskimi kosami – byli wśród nich i Ludomił Rayski, i Roman Czerniawski, i Merian Cooper, i Stanisław Latwis, i Janusz Meissner, i Bohdan Arct, i Artur Horowicz. „Marsza lotników” odgrywanego podczas lotniczych uroczystości zawdzięczamy lotnikom Kościuszkowskiej Eskadry. Najdroższy polski przedwojenny film opowiada właśnie ich historię. Kinową legendę o King Kongu, która co rusz odkrywana jest w coraz to nowszych wersjach, wymyślił i zrealizował walczący w jej szeregach lotnik. Zagorzałą dyskusję na temat polskiego przemysłu lotniczego przed wojną rozpoczyna się od nazwiska byłego kościuszkowca. Sukces inwazji na Normandię, która umożliwiła zakończenie wojny w Europie, jest w dużej mierze zasługą lotnika związanego z tą jednostką. Gdy czytelnik zachwyca się grafikami w dziełach pisarzy lub poetów, rzadko kojarzy, że wyszły one spod ręki lotnika służącego w Dywizjonie 303.

Te wszystkie nici zmierzające do kłębka z napisem „kościuszkowska legenda” znaleźć można w książce „God save the 303 Squadron!”. Główną osią narracji książki jest bowiem podążanie autorów za rodzącą się, i wciąż darzoną niebywałą miłością Polaków, sławą kolejnych wcieleń Kościuszkowskiej Eskadry. Jest odsłonięciem potencjału, którego w dzisiejszych czasach nie powinniśmy lekceważyć, ani tym bardziej zmarnować. Ignorowanie siły legendy już raz obróciło się przeciwko Polakom, gdy partia „Britain First” wykorzystała symbol „303” w kampanii wymierzonej także w naszych rodaków.

Opis

Typ Produktu
Fizyczny (książka papierowa)
Wydawnictwo
Vesper
Autor
Grzegorz Sojda
Rok wydania
2018
Ilość stron
368
format
165x235 mm
oprawa
miękka
EAN
9788377313084
Nowy

16 innych produktów w tej samej kategorii:

WRZESIEŃ 1939. Wojsko Polskie 1935-1939 (oprawa...

30,00 zł 49,90 zł
Dostępny: 6 W magazynie
W 80-tą rocznicę najazdu hitlerowskich Niemiec na Polskę i wybuchu II wojny światowej, trafia do rąk Czytelników drugie wydanie publikacji ukazującej zabytki z tamtej epoki, materialne źródła historyczne zachowane w zbiorach Muzeum Wojska Polskiego, instytucji powołanej przez Marszałka Józefa Piłsudskiego, jako „świątyni pamiątek i sławy oręża polskiego oraz chwały czynów i bohaterów jego”.

WARSZAWA - Tomasz Szczerbicki (oprawa twarda)

24,00 zł 69,90 zł
Dostępny: 179 W magazynie
Samochód FSO Warszawa to szczególny pojazd w naszej historii gospodarczej i społecznej. To od jej produkcji – rozpoczętej jesienią 1951 roku – zaczęła się powojenna historia polskiego przemysłu samochodowego. Nie chodzi tu tylko o 22 lata wytwarzania Warszaw (1951–1973) i ponad 250 000 zbudowanych egzemplarzy tego pojazdu.

Sowieckie jednostki pancerne w walkach o Poznań...

13,00 zł 25,90 zł
Dostępny: 12 W magazynie
Podczas tego ataku działa samobieżne i piechota całkowicie unicestwiły broniącą się do ostatniego pocisku baterię RAD-u. Zdobycie fortu IXa Witzleben oraz przełamanie obrony niemieckiej w rejonie Dębca przyczyniło się do tego, że już 27 stycznia ulicą Górna Wilda w stronę centrum zaczęły się kierować kolumny czerwonoarmistów z 74.

BYŁEM KIEROWCĄ HITLERA - Erich Kempka (oprawa...

21,00 zł 34,90 zł
Dostępny: 63 W magazynie
„Ta książka jest potrzebna, ponieważ nieżyjący Hitler wciąż nie daje spać wielu osobom. Nie tylko sceptycznej młodzieży, lecz również historykom wszystkich krajów. […] Erich Kempka przedstawił w prawdziwą, tragiczną prawdę, którą mogłem uzupełnić za pomocą licznych wypowiedzi świadków tamtych czasów, dokumentów oraz publikacji.
Okładka
  • Tylko online
  • Obecnie brak na stanie

BYŁEM KIEROWCĄ HITLERA (e-book)

25,00 zł
Dodaj do koszyka
Dostępny: Brak w magazynie
Ta książka jest potrzebna, ponieważ nieżyjący Hitler wciąż nie daje spać wielu osobom. Nie tylko sceptycznej młodzieży, lecz również historykom wszystkich krajów. […] Erich Kempka przedstawił w prawdziwą, tragiczną prawdę, którą mogłem uzupełnić za pomocą licznych wypowiedzi świadków tamtych czasów, dokumentów oraz publikacji. Uczyniłem to tym chętniej, że Niemcom prawda jest tak samo potrzebna, j

Czerwony czołgista. Wojna w T-34 na Froncie...

22,00 zł 35,90 zł
Dostępny: 91 W magazynie
Służyłem w armii prawie czterdzieści pięć lat: od 1941 do 1986 roku. Wkroczyłem na moją wojenną ścieżkę na łuku kurskim, przeszedłem przez Ukrainę, Mołdawię, Rumunię, Jugosławię, Węgry i Austrię. Naszym przeciwnikiem był doświadczony, znakomicie wyszkolony, odważny i brutalny nieprzyjaciel.

SNAJPER. ENCYKLOPEDIA - John Walter (oprawa...

50,00 zł 99,90 zł
Dostępny: 66 W magazynie
O strzelcach wyborowych i snajperstwie napisano miliony słów, żadna jednak książka (ani Wikipedia!) nie mogą odpowiedzieć na każde pytanie z taką samą dokładnością. Jedne dokumenty historyczne są bardziej wiarygodne od innych, a źródła biograficzne notoryczne traktują problemy wybiórczo.

Renault FT. Tom 1 część 1 + 2

44,00 zł 79,80 zł
Dostępny: 48 W magazynie
Renault  FT. tom 1 część 1 Czołgi Renault FT stanowiły uzbrojenie pierwszej polskiej formacji pancernej, jaką był 1-er Régiment des Chars Blindés Polonais (1. Polski Pułk Czołgów) sformowany we Francji w roku 1919, czyli tuż po zakończeniu Wielkiej Wojny, jak wówczas nazywano I wojnę światową.

Pododcinek IV / "Północ" - Krzyżaniak Michał...

12,00 zł 19,90 zł
Dostępny: 20 W magazynie
W czasie wycofywania się […] najstarszy z moich żołnierzy, którego imienia ani nazwiska niestety nie pamiętam, 67-letni Volkssturmann, zmarł na moich rękach, trafiony prosto w serce. Natomiast Gefreiter Hochheim, z pochodzenia berlińczyk, otrzymał postrzał w plecy. Mam nadzieję, że płuco nie zostało uszkodzone.