Marek Zychla to jeden z tych autorów, którzy w swojej twórczości idą pod prąd. Pod prąd trendów i oczekiwań. Zychla nie pisze pod publikę, nie ugina się pod naciskiem redaktorów.
Marek Zychla to jeden z tych autorów, którzy w swojej twórczości idą pod prąd. Pod prąd trendów i oczekiwań. Zychla nie pisze pod publikę, nie ugina się pod naciskiem redaktorów. I bynajmniej nie jest to w jego kierunku żaden zarzut. Wręcz przeciwnie. Jest to jeden z najoryginalniejszych i najmniej oczywistych twórców na rodzimym poletku literatury gatunkowej. A zarazem nie sposób go przyporządkować do konkretnej kategorii. Łączy w swojej prozie elementy fantasty, 26, weird fiction, powieści obyczajowej. Jest erudytą, posada nieprzeciętny, barwny styl, brawurowo włada językiem polskim, nie boi się neologizmów. Jego twórczość przywodzi na myśl Neila Gaimana, podobnie jak on uwielbia wplatać w swoje historie mity i legendy, które umiejętnie wkomponowuje w swojskie, zdawałoby się - przyziemne realia. Od lat mieszka w Irlandii, której lokalny folklor mocno rezonuje w opisywanych przez niego historiach. Jego proza jest emocjonalna, inteligentna, pozostaje w czytelniku na długo jeszcze po zakończeniu lektury. I taka jest też "Bezmiłość".
Podczas lektury tej powieści przychodzi na myśl jedna ze scen w "Shreku" w którym tytułowy bohater tłumaczy Osłowi, że ogry są jak cebula - mają warstwy. I z taką wielowarstwową historią mamy tu do czynienia. Zaczyna się niepozornie, jak powieść obyczajowa - mamy lata 90. XX wieku, niewielkie miasteczko w zachodniej Polsce i dziewięcioletniego Grzesia. Jego losy poznajemy w formie wspomnień możliwych do obserwacji dzięki nowoczesnej technologii. Gdzieś w przyszłości tajemniczy Obserwator i Koordynator przyglądają się życiu chłopca, jego ciężkiej walce o odrobinę radości i miłości. Od wyborów Grzesia może zależeć bardzo wiele, ale życie na blokowisku w tamtych czasach nie jest łatwe. Zwłaszcza jeśli nie ma się przyjaciół, rodzicie niespecjalnie mają czas i chęci aby wykazać choć odrobinę zainteresowania, starsi bracia zupełnie cię ignorują, wszelkie rozrywki kosztują, a w domu się nie przelewa. Grześ, jak to chłopaki w jego wieku, błąka się więc po osiedlu, marzy i snuje wizje alternatywnej rzeczywistości, o świecie w którym jest kimś ważnym. Wkrótce okazuje się, że jego historia jest tłem dla wydarzeń o o wiele większym znaczeniu i skali. Wydarzenia nabierają tempa, wizje przyszłości mieszają się z mrocznymi fantazjami i cygańskimi demonami zamieszkującymi piwniczne zakamarki. Nic nie jest tym czym się wydawało, autor zaskakuje nas niemal na każdym kroku. Aż w końcu docieramy do zakończenia. Zakończenia które wywraca cały ten świat do góry nogami, zakończenie które raz jeszcze potrafi zaskoczyć i które sprawia że wszystkie klocki wpadają na swoje miejsca. Zakończenie które wywołuje falę emocji.
Mocna, nieoczywista lektura.
„Bezmiłość” prowadzi nas za rękę przez przeszłość i przyszłość bohatera. Wypełniają je piwniczne demony, cygańskie mity, złamane serca, wypadki i zbrodnie. Prawda miesza się z fikcją, a gorączkująca rzeczywistość, niczym sensacyjny film, drży w posadach, wciąż skora do powrotów, choćby i po reklamach.
W tym wszystkim lśni gdzieś na dnie dusza człowiek.
„Kiedy nienawiść króluje, bezmiłość staje się faktem”. Marek Zychla
Pakiet trzech książek: SZALEŃSTWO CTHULHU, WIDMA NAD INNSMOUTH i AKOLICI CTHULHUkilkadziesiąt mrożących krew w żyłach opowieści, w tym klasyczne arcydzieło 25u: Widmo nad Innsmouth i W górach szaleństwa Howarda Phillipsa Lovecrafta Zainspirowani klasycznym opowiadaniem H.P.
Erupcja to doskonały thriller naukowy, który pochłania niczym lawa.W głębi Hawajów budzi się coś, co powinno pozostać uśpione.Kiedy tajemniczy sygnał sejsmiczny dociera spod jednego z wulkanów archipelagu, świat staje w obliczu niewyobrażalnego zagrożenia.
Wprowadzone w 1966 roku przez Nicolae Ceauşescu drakońskie przepisy kontroli urodzin spowodowały, że ponad sześćset tysięcy rumuńskich dzieci trafiło do olbrzymich magazynów udających sierocińce. Prawie nigdy nie wyjmowano ich z łóżeczek i osobliwych klatek, nie trzymano na rękach i nie okazywano miłości, a pielęgniarki podawały im zastrzyki z krwią dorosłych, co miało dodać im sił. Wykorzystywaną
Jeśli istniała rzecz, której Howard Phillips Lovecraft nie pomieściłby w swej otchłannej wyobraźni, był nią pośmiertny los jego własnej twórczości. Niezauważony za życia, dziś uważany za arcymistrza literatury grozy, żył tylko 47 lat. Urodził się i zmarł w Providence, kolebce anglosaskiej Ameryki.
Będąc w połowie elfem, a w połowie człowiekiem, Meghan Chase nigdy nie pasowała do otaczającego ją świata. Po pokonaniu Żelaznego Króla zostaje uwięziona przez królową w pałacu zimowych elfów. Kiedy wojna między Dworami Letnim a Zimowym wydaje się nieunikniona, Meghan zdaje sobie sprawę, że tak naprawdę zagrożenie czai się zupełnie gdzie indziej.
„Ostrożnie! Ten oto biały królik zabierze cię w psychodeliczną podróż poprzez odmęty magii i szaleństwa. Jeżeli o mnie chodzi, owa wycieczka sprawiła mi nie lada radość”.
Brom, autor „The Child Thief”
„Wpadłam w króliczą norę dzięki tej mrocznej, odważnej w stylu opowieści – i byłam tym zachwycona. Książka stanowi niezwykłą wariację na temat klasycznej powieści i zapewnia prawdziwie dziką przeja
Luizjana, rok 1934. Bieda i głód, skutki Wielkiego Kryzysu, zaglądają w oczy wielu Amerykanom. Są też jednak tacy – ludzie chciwi i pozbawieni skrupułów – którzy doskonale odnajdują się w tych trudnych czasach i szukają łatwego zarobku.
Klasyczna powieść 26, pierwotnie wydana pod koniec XIX wieku, tutaj we współczesnym tłumaczeniu i z licznymi ilustracjami. Kilkakrotnie ekranizowana (m.in. przez Stevena Spielberga), a w roku 1938 przerobiona przez Orsona Wellesa na słuchowisko radiowe, którego emisja przeszła do historii.
Na początku czwartego tysiąclecia odrodzona i zjednoczona po latach wyniszczającej wojny domowej ludzkość skolonizowała setki systemów gwiezdnych. Nowa technologia, napęd Aldersona, umożliwia statkom szybkie przemieszczanie się pomiędzy tak zwanymi punktami skoku Aldersona, rozsianymi po wszystkich znanych ludziom układach gwiazd.
Lato 1960 roku. Old Central School to potężny, mroczny gmach w miasteczku Elm Haven w Illinois. Dla bohaterów ta szkoła właśnie przechodzi do historii. Ostatni dzień nauki jest również ostatnim dniem dla tajemniczego, skrywającego wiele tajnych przejść budynku, o którym przez lata krążyły legendy. Ma zostać zamknięty, a w niedługim czasie również wyburzony. Kiedy w Elm Haven zaczynają ginąć dzieci
"Złota era horroru" czyli lata 70 i 80 XX wieku obrodziły świetne w powieści grozy, które z racji uwarunkowań geopolitycznych nie zostały w latach swojej świetności wydane w Polsce.
Przez stulecia zimny, nieprzystępny, targany huraganowymi wiatrami Mars fascynował ludzkość. W końcu udało się zorganizować misję mającą na celu kolonizację i terraformację Czerwonej Planety. Na podbój Marsa wyrusza grupa stu starannie wyselekcjonowanych osób.
Pod miastem, wyglądającym jak odbicie Poznania w ciemnej kałuży, krąży gigantyczny potwór – Omnifag. Swoje obłe, śliskie cielsko wciśnie w każdy zakątek, by dopaść ofiarę swym tępym, ślepym pyskiem. Jest wszystkożerny, ale najchętniej pochłania opowieści.
Omnifagus to weird fiction tropiąca, tak jak jej monstrualny bohater, grozę i tajemnicę w ciemnych zakamarkach ludzkiej tożsamości. Sześć opowi
Od dramatycznych wydarzeń w kolonii karnej na Fiorinie 161 minęło prawie dwieście lat, niebezpieczeństwo ze strony obcych zniknęło i ludzkość odetchnęła z ulgą.
Szanujemy Twoją prywatność
Używamy plików cookie, aby zapewnić prawidłowe działanie strony,
analizować ruch i personalizować treści.
Polityka Prywatności
NiezbędneWymagane do działania strony (koszyk, logowanie, bezpieczeństwo)
AnalityczneGoogle Analytics – pomagają zrozumieć, jak użytkownicy korzystają ze strony