Tomasz Sablik przebojem wkradł się na polską scenę literatury grozy. Zarówno "Winda" jak i "Lęk" należą do najlepiej sprzedających się współczesnych powieści w naszym katalogu, co więcej - zbierają bardzo dobre opinie.
Tomasz Sablik przebojem wkradł się na polską scenę literatury grozy. Zarówno "Winda" jak i "Lęk" należą do najlepiej sprzedających się współczesnych powieści w naszym katalogu, co więcej - zbierają bardzo dobre opinie. Nie dziwi więc, że "Przypadłość" była jedną z najbardziej oczekiwanych premier 2022 roku.
Gatunkowo mamy tu do czynienia z thrillerem psychologicznym z elementami grozy. Hanna Hoppe ma swój mały, względnie uporządkowany i bezpieczny świat, który niemal w całości wypełniają wierna przyjaciółka, praca w ukochanym kinie i dwudziestokilkuletni syn. Problem w tym, że w tej swojskiej, w miarę spokojnej przestrzeni coraz mocniej zaczynają się rozpychać demony z bestiariusza, jakim jest życie – bolesne, obciążające psychikę wspomnienia, problemy materialne i kłopoty z dzieckiem. Potrzebuje miejsca w którym mogłaby się zaszyć i oddać swojej największej pasji jaką jest oglądanie filmów. I gdy wydaje się, że jej marzenie się ziści, poznaje handlarza antykami. Zauroczona prezencją, elokwencją i szarmanckimi manierami starszego mężczyzny, Hanna przyjmuje od niego w prezencie stary zegar. Hanna zaczyna myśleć, że coś wreszcie się zmienia. Pytanie tylko, czy zmieni się na lepsze... Od tej chwili jej czas zaczął zwalniać, odkształcać się i zaginać. W jej umyśle przyszłe zdarzenia zaczęły wdzierać się do teraźniejszości, a dni płynęły odtąd zgodnie z rytmem odmierzanym przez tykanie zegara, którego wskazówki nieubłaganie odliczały chwile do kolejnych makabrycznych wizji, których staje się uczestnikiem. Hannie coraz ciężej odróżnić fikcję od rzeczywistości, a wokół jej szyi zaczynają zaciskać się pętle tragicznej przeszłości i rysującej się w coraz mroczniejszych barwach przyszłości...
Młoda Artemizja szkoli się, by zostać Szarą Siostrą, mniszką, której zadaniem jest przygotowanie ciał zmarłych, tak aby ich dusze mogły bezpiecznie odejść w zaświaty. Tylko dzięki tym rytuałom bowiem nie zamieniają się w złośliwe duchy polujące na żywych.
PRL. Lata osiemdziesiąte. Poznański pallotyn ksiądz Florian Kniotek jeździ do Francji z paszportem konsularnym w kieszeni, spotyka się z Czesławem Miłoszem, przewozi pieniądze dla Adama Michnika.
Gabriel Amorth, egzorcysta, sporządził klasyfikację pięciu stopni nękania człowieka przez złego ducha: kuszenie, dręczenie, obsesje, nawiedzenie i opętanie.
Planeta oznaczona symbolem LV178, znana jako Nowy Galveston, była terraformowana przez ludzi, którzy znali się na tej robocie. Niestety, po paśmie sukcesów: budowie trzech miast i okolicznej infrastruktury, pojawiła się przeszkoda nie do pokonania – rozprzestrzeniające się toksyczne piaski uniemożliwiające budowę kolejnego miasta.
„Jaka była najgorsza rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłeś?” Stany Zjednoczone, lata siedemdziesiąte XX wieku. W Milburn, niewielkim miasteczku w stanie Nowy Jork, działa Stowarzyszenie Chowder. Tworzy je grupa starszych panów, przyjaciół, którzy spotykają się, by opowiadać sobie historie – niektóre prawdziwie, inne zmyślone, wszystkie przerażające.
W dniu swoich 75. urodzin John Perry zrobił dwie rzeczy: najpierw odwiedził grób swojej żony, a potem wstąpił do armii.Ludzkość znalazła drogę do międzygwiezdnej przestrzeni – to ta dobra wiadomość.
John Daker był, jest i będzie Wiecznym Wojownikiem. Mistrzem uwięzionym w bezwymiarowej płaszczyźnie gdzieś poza czasem i przestrzenią. Obrońcą i zarazem niszczycielem sprawiedliwości. Strażnikiem kruchego balansu między chaosem a porządkiem.
Niestety rola ta nieuchronnie pogrąża jego umysł w coraz głębszym mroku. Nękany wspomnieniami zbyt wielu bitew, toczonych podczas swych niezliczonych wciele
Rafał po rozstaniu z Martą traci sens życia i podejmuje próbę samobójczą. Z depresji próbuje wyciągnąć go babcia, którą odwiedza w Pogorzelisku, zapadłej wsi na Lubelszczyźnie, gdzie jako dziecko spędzał wakacje. Bardzo szybko okazuje się, że sielska atmosfera z pozoru prostszego życia skrywa jeszcze większe koszmary niż te, przed którymi uciekał.
Mary Shelley (1797-1851): córka pisarza i filozofa politycznego Williama Godwina oraz publicystki feministycznej Mary Wollstonecraft. Cudowne dziecko, erudytka, pasjonatka nauk przyrodniczych. Partnerka, potem żona romantycznego poety Percy’ego Bysshe’a Shelleya.
Jonathan Harker, młody, naiwny prawnik, wyrusza w podróż do Transylwanii na spotkanie z hrabią Draculą, który przymierza się do przyjazdu do Anglii. Na miejscu wychodzi na jaw, że ekscentryczny arystokrata nie jest tym, kim się wydaje być, a jego plany mają krwawy, zbrodniczy wymiar. Życie Jonathana zawisa na włosku.
Nowy Jork, luty 1703 roku. Manhattanem wstrząsa seria tajemniczych eksplozji. W ten dość drastyczny sposób ktoś pragnie przyciągnąć uwagę Matthew Corbetta, specjalisty od rozwiązywania problemów.
Trzech panów w łódce, nie licząc psa to humorystyczna, XIX-wieczna powieść angielska, opisująca wyprawę i przygody trzech londyńczyków: George'a, Harrisa, nieznanego z imienia narratora (którym jest sam Jerome), oraz psa Montmorency'ego, którzy wybrali się w rejs po Tamizie i przepłynęli 123 mile (blisko 200 km) z Kingston do Pangbourne.
Od czasów świetności cywilizacji człowieka upłynęły miliony lat. Ziemia uległa przeobrażeniu, zwierzęta i rośliny wyewoluowały w niezwykłe formy, a większość ludzi opuściła swe dotychczasowe siedziby, by uciec w nieznane przed zbliżającą się i nieodwracalną katastrofą.
Wśród zapomnianych i mrocznych krain, w których pradawna magia łączy się z nieposkromioną przemocą, a rządzone przez bezwzględnych, despotycznych władców potężne imperia wzrastają i upadają, przytłoczone własną dekadencją i pychą… gdzie na pustkowiach i w zapomnianych ruinach grasują potwory… narodził się człowiek, który stał się synonimem siły oraz odwagi. Conan z Cimmerii – niezrównany wojownik,
Zew Cthulhu to zbiór pięciu najbardziej znanych, najstraszniejszych opowiadań niekwestionowanego mistrza opowieści niesamowitej – Howarda Phillipsa Lovecrafta.
Teren poza Starym Miastem miał być zielony, bujny, pełen otuchy. Miał być miejscem, w którym Alicja w końcu mogła odpocząć, gdzie nie byłaby już ani zabawką Królika, ani pionkiem Cheshire’a, ani zdobyczą Dżaberłaka.
Szanujemy Twoją prywatność
Używamy plików cookie, aby zapewnić prawidłowe działanie strony,
analizować ruch i personalizować treści.
Polityka Prywatności
NiezbędneWymagane do działania strony (koszyk, logowanie, bezpieczeństwo)
AnalityczneGoogle Analytics – pomagają zrozumieć, jak użytkownicy korzystają ze strony