darmowa dostawa od 300 zł
Darmowa dostawa już od 200 zł
14 dni za zwrot
14 dni na zwrot
Gwarancja Bezpieczeństwa
Gwarancja Bezpieczeństwa
25 lat doświadczenia
25 lat doświadczenia

PORADNIK ZABÓJCÓW WAMPIRÓW KLUBU KSIĄŻKI Z POŁUDNIA - Grady Hendrix (oprawa twarda)

9788377313909

Cena sprzedaży:39,00 zł brutto

Cena detaliczna: 64,90 zł

Wydawnictwo Vesper

Więcej informacji

wydawnictwoVesper
Rok wydania2021
AutorGrady Hendrix
TłumaczenieBartosz Czartoryski
Ilość stron508
format140x205 mm
oprawatwarda
EAN9788377313909

Opis

Poradnik Zabójców Wampirów Klubu Książki z Południa" to kolejna powieść Grady'ego Hendrixa ("Sprzedaliśmy dusze", "Moja przyjaciółka opętana", "Horrorstor"), w której autor bawi się konwencją horroru, a zarazem odmalowuje portret zwyczajnej Ameryki przełomu lat 80. i 90. XX wieku. Hendrix podobnie jak w "Mojej przyjaciółce opętanej" zabiera nas do Charleston w Karolinie Południowej, na senne, podobne do setek innych w całym kraju przedmieścia, zamieszkałe przez klasę średnią. Bohaterkami swojej powieści uczynił kury domowe, członkinie lokalnego Klubu Książki, dla których spotkania w jego ramach, stanowią jedne z najbardziej ekscytujących chwil w ich pozbawionym głębszych emocji życiu. Przykładne żony, kochające matki, sumienne gospodynie domowe, po cichu marzące o wielkiej przygodzie, którą znajdują jedynie na kartach powieści kryminalnych i horrorów jakimi się zaczytują, stają nagle w obliczu niezwykłego, nieprawdopodobnego więc zagrożenia. Na ich osiedle sprowadza się tajemniczy, choć czarujący i posiadający niezwykły dar zjednywania sobie ludzi mężczyzna. Jedna z bohaterek książki zaczyna podejrzewać, że jest on polującym na dzieci wampirem. Ale czy ktoś jej uwierzy? Czy jest w stanie sama stawić mu czoła? I jaką cenę będzie musiała zapłacić za bezpieczeństwo swojej rodziny?

Jak zwykle u Hendrixa znajdziemy tu też całą masę popkulturowych odniesień, trafnych spostrzeżeń oraz refleksji natury społecznej i obyczajowej. A przede wszystkim jest to kapitalna, nie pozbawiona humoru i wciągająca historia, z którą warto się zaznajomić i podobnie jak autor zadać sobie pytanie: gdy byliśmy mali, to co zrobiłaby moja mama, gdyby do naszych drzwi zapukał Draucla? A jak my zachowalibyśmy się dzisiaj?




Opinie

Ocena 
2022-05-24

Świetna książka!

Wow, jestem pod wrażeniem lekkości pióra autora oraz tłumacza. Książkę trudno odstawić, wciąga na całego ... 5+ .. czekam na kolejne pozycje Gradiego Hendrixa . PS: Wydanie piękne- bravo Vesper!!

    Ocena 
    2022-02-21

    Wiedza z książe

    Grady Hendrix nie oddaje w nasze ręce zwykłej powieści z dreszczykiem w tle. To historia, w której nie chodzi tylko o walkę z nadprzyrodzonym zagrożeniem, czytelnik znajdzie w niej także drugie dno, bardziej przyziemne i realne.

    Mamy więc motyw rodem z filmów detektywistycznych – nieznajomy, jaki przybywa do spokojnego miasteczka. Kiedy tylko postawi w nim swoją stopę, zaczynają się dziać dziwne rzeczy – a to spokojna do tej pory starsza pani zaczyna łaknąć krwi i mięsa (ludzkiego!!!), a to szczury rzucają się na inną kobietę, a to giną dzieci z pobliskiej lokacji. Głos szepcze Patricii, że James ma z tym wszystkim coś wspólnego. Tylko co?

    Bohaterka powoli zestawia ze sobą fakty i domysły, by dojść do przerażającej konkluzji. Problem jednak tkwi w tym, iż nikt nie wierzy w jej rewelacje. Co więcej, mąż protagonistki uważa, że ta postradała zmysły i oskarża o niebywałe rzeczy niewinnego człowieka, który jest sympatyczny, uczynny i zależy mu na dobru miasteczka i jego mieszkańców. Czytelnik z zainteresowaniem śledzi poczynania bohaterki, widzi, że kobieta ma rację, jednak inni pozostają głusi na jej argumenty.

    Więcej: https://popbookownik.pl/poradnik-zabojcow-wampirow-klubu-ksiazki-z-poludnia/

      Ocena 
      2022-02-12

      Gospodyni domowa vs Dracula: FIGHT!

      Trzeba być naprawdę nieprzeciętnym pisarzem, by z przeciętnych składników i przeciętnych bohaterów utkać przeciętną fabułę, którą będzie fundamentem nieprzeciętnej książki.

      ***
      Trudno nie zwrócić uwagi na tę książkę: grubaśna, o przydługawym, intrygującym tytule i nieco tandetnej okładce. Zwróciłem więc i ja (uwagę).

      Nie znałem wcześniej twórczości Grady’ego Hendrixa, miałem za to do czynienia z wydawnictwem Vesper, które bardzo cenię za poziom edytorsko-graficzny i bogatą ofertę klasyków literatury grozy.

      Wracając jeszcze do oprawy graficznej. Wydaje mi się – i mam głęboką nadzieję – że okładkowa groteska jest zamierzona, że to po prostu mrugnięcie okiem do czytelnika i zarazem subtelna wskazówka, aby nie traktować tej powieści tak zupełnie na poważnie. Tym bardziej, że oprawa graficzna we wnętrzu książki to już zupełnie inna półka: wyśmienite, klimatyczne, czarno-białe ilustracje działają na wyobraźnię i ubogacają warstwę tekstową.

      Hendrix nie wziął przykładu z Hitchcocka, mimo że jego nazwisko zaczyna się na tę samą literę, i nie rozpoczął od trzęsienia ziemi. "Poradnik zabójców…" rozwija się systematycznie, ale powoli. Można by nawet rzec: ślamazarnie. Autor niespiesznie dodaje kolejne warstwy fabuły i uzupełnia jej tło. Osią fabuły jest postać głównej bohaterki, Patricii Campbell, zwykłej gospodyni domowej, matki i żony (przede wszystkim matki), której dni mijają na przygotowywaniu posiłków dla dzieci i podwożeniu ich na dodatkowe zajęcia. Odskocznią od szarej codzienności staje się lokalny klub książki, gdzie wraz z innymi „house managerkami” Patricia dyskutuje na temat przeczytanej książki miesiąca, którą najczęściej jest krwawy horror lub wspomnienia seryjnego mordercy.

      Warto przetrzymać pierwszych 130 stron, które mogą zniechęcić ortodoksyjnych miłośników pędzących fabuł. Od strony nr 131 zaczyna się jazda bez trzymanki, która trwa aż do końca książki. Jeśli chcecie coś zjeść, pójść do toalety, zadzwonić do rodziców – zróbcie to wcześniej, bo potem może nie być na to czasu.

      Grady Hendrix wciska coraz mocniej pedał gazu i z dziką rozkoszą na twarzy obserwuje reakcje pasażerów. Akcja biegnie coraz szybciej, dziwne wydarzenia mnożą się w Old Village, a psychika Patricii Campbell ulega stopniowej dekonstrukcji. Kto odpowiada za to wszystko?

      Puzzle zaczynają wskakiwać na swoje miejsce, a ja nie byłem w stanie przerwać lektury. Wzorem polskich kibiców piłkarskich przyjąłem postawę „jeszcze jeden!”, połykając kolejny rozdział, który miał być ostatnim na dzisiaj, a tylko zaostrzał apetyt na następne. I tak w jeden wieczór dobrnąłem do końca powieści.

      I, bądźmy szczerzy, są tutaj słabsze momenty: niemrawy początek, czy naciągane wydarzenia (np. nagłe pojawienie się policji w jednym momencie – będziecie wiedzieć o co chodzi). Zakończenie może niektórych rozczarować. W ogólnym rozrachunku jednak jest to szybka i przyjemna lektura w aurze grozy, dostarczająca wielu dreszczyków. W najważniejszych punktach fabuła jest przewidywalna, wytrawny czytelnik domyśli się pewnych rzeczy bez trudu. Wydaje mi się (choć nie mam do końca pewności), że taki był właśnie zabieg autora. Zresztą, i tak nie zmienia to faktu, że dzieło Hendrixa świetną rozrywką jest.

      Z pewnością celowym zabiegiem jest za to apoteoza zwyczajności.

      Amerykanin robi wiele, byśmy poczuli, że ta historia mogła się zdarzyć wszędzie. Główną bohaterkę nazywa tak zwyczajnie, że bardziej się już nie da: Patricia Campbell. Umieszcza ją nie w Nowym Jorku, czy chociażby Detroit, ale w Old Village. Patricia nie jest managerką w korporacji, a „kurą domową”, której główną i jedyną rozrywką jest czytanie książek. I co się okazuje? To właśnie Patricia i podobne jej kobiety potrafią wyjść ze strefy komfortu, gdy zajdzie taka potrzeba. To właśnie one potrafią uruchomić w sobie gen superbohatera, a nie ich obrotni, zarabiający wielkie pieniądze mężowie.

      Dlatego właśni"e Poradnik zabójców wampirów klubu książki z Południa" jest hymnem pochwalnym i hołdem złożonym zwyczajności. Szaraki z przeciętnej mieściny nagle znajdują w sobie pokłady siły by dokonać czegoś nadzwyczajnego. W tej zwyczajności tkwi potężna siła. To morał, jaki płynie z kart powieści. Hendrix sięga po konwencję i pewną przewidywalność, by nadać mocy swej powieści. Jest więc świadomym twórcą. We wstępie wyjaśnia, że chciał w ten sposób uczcić pamięć swojej matki.

      Nie wiem co na to mama, ale moim zdaniem swój cel osiągnął.

      ***
      Recenzja: blog Milczenie Liter.

        Ocena 
        2021-10-19

        Upir i zasłony

        Zaczęłam wieczorem do poduszki po zmęczeniu niezwykle przykrej, tzw. komedii kryminalnej, które to porywające tomiszcze męczyłam kilka dni, gdyż namiętnie usypiało mnie, a bardzo starałam się nie zasypiać. Przebrnęłam przez ten cÓd. Nareszcie. Pomyślałam jednak, że zanim zalegnę na skraju łóżeczka, bo kot bezczelnie zwinął się w kłaczący precel, jeszcze rzucę okiem na "Poradnik zabójców [...]".

        Wciąga. Aż się rozbudziłam. Kot również, bo go niechcący dźgnęłam łokciem.

        Podsumowując: bałam się wstać do toalety. Rozważam również założenie grubych i nieprześwitujących zasłon we wszystkich oknach.

        A i łezkę też uroniłam. Dwie nawet.

        Mogę polecić. Kot również.

          Napisz swoją opinię!

          Napisz opinię

          Produkty powiązane

          Product successfully added to the product comparison!