Facebook

24h
Wysyłka w 24h
darmowa dostawa od 200 zł
Darmowa dostawa już od 200 zł
14 dni za zwrot
14 dni na zwrot
Gwarancja Bezpieczeństwa
Gwarancja Bezpieczeństwa
25 lat doświadczenia
25 lat doświadczenia

INWAZJA PORYWACZY CIAŁ - Jack Finney (oprawa miękka)

9788377312964

Cena sprzedaży:18,00 zł brutto

Cena detaliczna: 29,90 zł

Wydawnictwo Vesper

Więcej informacji

wydawnictwoVesper
Rok wydania2018
AutorJack Finney
TłumaczenieHenryk Makarewicz
Ilość stron220
format140x205 mm
oprawamiękka
EAN9788377312964

Opis

Ostrzegam cię, że to, co zaczynasz czytać, jest pełne luźnych wątków i pytań bez odpowiedzi. To wszystko nie zostanie na samym końcu zgrabnie rozwiązane i zadowalająco wyjaśnione. W każdym razie nie przeze mnie. Albowiem ja sam nie mogę powiedzieć, że rzeczywiście wiem dokładnie, co się stało i dlaczego, albo przynajmniej, jak się zaczęło, skończyło – czy się skończyło – i czy mam rację co do istoty rzeczy. Jeżeli nie lubisz tego rodzaju historii, to jest mi przykro, a dla ciebie będzie najlepiej, jeśli nie będziesz czytał dalej. Wszystko, co mogę zrobić, to opowiedzieć tyle, ile wiem…

Małe kalifornijskie miasteczko Mill Valley w hrabstwie Marin. Pewnego dnia do gabinetu miejscowego lekarza, Milesa Bennella, przychodzi jego dawno niewidziana przyjaciółka, Becky Driscoll. Jest zaniepokojona dziwnym zachowaniem swojej kuzynki, która twierdzi, że jej wujek Ira zmienił się i jest całkiem inną osobą, niczym pozbawioną uczuć i emocji skorupą. Miles decyduje się odwiedzić rodzinę Becky, chcąc zweryfikować jej opowieść, ale niczego nie może potwierdzić – nie widzi żadnych różnic ani w wyglądzie, ani w zachowaniu Iry. Kilka dni później dowiaduje się jednak, że coraz więcej osób w Mill Valley zauważa znaczące zmiany u swoich bliskich...

Pisarz Jack Belicec znajduje w piwnicy swojego domu tajemniczy kokon. W środku nocy jego wystraszona żona Theodora przybiega do doktora Bennella, by donieść mu o zatrważającym odkryciu – kokon zaczął zmieniać kształt i przemienia się w jej męża. Przerażony pisarz niszczy znalezisko. Wspólnie postanawiają rozwikłać zagadkę tajemniczych przemian w miasteczku. Udają się zatem po pomoc najpierw do kolegi Milesa – doktora Kaufmana, a potem do profesora Budlonga, autora artykułu opisującego niewyjaśnione wydarzenia w hrabstwie Marin na przestrzeni ostatnich miesięcy. Czyżby Ziemię czekała inwazja nieznanej formy życia tworzącej duplikaty ludzkich istot?

Na podstawie powieści Jacka Finneya w 1956 roku powstał klasyczny horror science-fiction w reżyserii Dona Siegela.

Opinie

Ocena 
2018-09-20

Klasycznie i kosmicznie

"Inwazja porywaczy ciał" Jacka Finneya nie jest literaturą nie wiadomo jak wysokich lotów, co więcej sam tytuł ma swoje miejsce raczej w klasyce filmowej, ponieważ na podstawie powieści Finneya powstał w 1956 roku horror s-f, który doczekał się również remake'u w roku 1978. Ja jednak uważam, że książka Finneya do klasyki swojego gatunku należy, mało który wielbiciel horroru bowiem o inwazji kosmicznych kokonów nie słyszał.

Dla tych, którzy z tytułem stykają się po raz pierwszy, co nieco o fabule. "Inwazja porywaczy ciał" opowiada dokładnie o tym, o czym może opowiadać książka tak zatytułowana. Małe amerykańskie miasteczko opanowane zostaje przez dziwną epidemię: niektórzy ludzie zaczynają twierdzić, że ich najbliżsi - rodzina, przyjaciele - nie są sobą. Miejscowy lekarz, Miles Bennell natyka się na coraz więcej takich przypadków, a pierwszym wśród nich jest kuzynka dawno niewidzianej przyjaciółki Bennella, Becky. To, co na pierwszy rzut oka wydaje się zwykłą bzdurą, samonapędzającą się histerią tłumu, okazuje się być czymś o wiele groźniejszym i bardziej przerażającym, zwłaszcza po odkryciu przez bohaterów dziwnych, niedokończonych ciał i białych kokonów.

Jack Finney napisał swój horror science-fiction w 1954 roku i pod pewnymi względami da się to odczuć, nawet nie w samym prowadzeniu fabuły i akcji, lecz w kreacji bohaterów, a przede wszystkim postaci kobiecych. Ach, ten stary, dobry seksizm, w latach pięćdziesiątych miał się bardzo dobrze. Bohaterki "Inwazji" (mamy ich całe dwie), Becky i Theodora, przez większą część trwania książki zajęte są omdlewaniem ze strachu, drżeniem, wzdychaniem i ogółem byciem damami w opałach, które koniecznie trzeba uratować, i które są głównym motorem działań dzielnych panów. Zauważcie, że głównymi bohaterami męskimi są lekarz i pisarz, czyli mężczyźni bynajmniej z Rambo się nie kojarzący. Mimo to z byciem męskimi mężczyznami radzą sobie bardzo dobrze. A jednak wiecie co? Jakoś nie przeszkadzało mi to tak strasznie, jak we współczesnej fantastyce (na Was patrzę, panowie Brett i Weeks!), wręcz dodawało lekkiego smaczku całej historii i pomagało mi przenieść się w czasy rozkloszowanych sukienek w grochy i sweterków w serek.

Sama opowieść o kosmicznych najeźdźcach, inteligentnych, żyjących kokonach (włóknach?) opowiedziana jest zaskakująco humorystycznie i lekko, i właściwie nie wzbudza w czytelniku wielkiego strachu, chyba że ten wyobrazi sobie, jak sam zachowałby się w sytuacji, w jakiej postawieni są bohaterowie opowieści. Wtedy po plecach przechodzą ciarki przerażenia, jak bowiem poradzić sobie ze świadomością, że ukochana osoba, mimo że zachowuje się i mówi tak jak zawsze, mimo że ma wszystkie swoje wspomnienia, nie jest tą samą osobą? Co gorsze, nikt inny nie dostrzega w niej nic dziwnego, a wręcz spogląda podejrzliwie na Ciebie i z dobroci serca radzi Ci iść do psychologa. Bohaterowie książki Finneya radzą sobie jednak całkiem nieźle, a w końcu udaje im się uratować świat (tak, wiem, spoiler, ale naprawdę, ważniejsze jest jak im się to udaje, a nie że się udaje).

Podsumowując, "Inwazja porywaczy ciał" zapewniła mi świetną zabawę w podróży pociągiem, była bowiem lekturą lekką, miejscami z dreszczykiem, a na dodatek całkiem niegłupią. I choć w oczy kłuje nieco kompletna nieprzydatność bohaterek, nie zestarzała się ta opowieść tak bardzo, jak można by przypuszczać. Plusem jest również przepiękne wydanie, raz jeszcze wydawnictwu Vesper należą się ogromne brawa! Przyjemna w dotyku faktura okładki, nawiązująca do niej zakładka do książki, a także znakomicie oddające atmosferę opowieści ilustracje (a jest ich naprawdę sporo), to wszystko sprawiło, że "Inwazja porywaczy ciał" przynosi nie tylko ciekawą historię, ale i wspaniałe doznania estetyczne.

    Napisz swoją opinię!

    Napisz opinię

    INWAZJA PORYWACZY CIAŁ - Jack Finney (oprawa miękka)

    INWAZJA PORYWACZY CIAŁ - Jack Finney (oprawa miękka)


    Product successfully added to the product comparison!